Ciągnąc za sobą Prawdę | version: 10.01.2025 19:17
Byłem zwykłym obywatelem
ale prawym
byłem niezwykłą góra
ale wybitną lawiną
ciągnąłem za sobą
Prawdę
i nikczemnikiem byłem
w wyprawie po złote runo
- ostatnią nagrodę
Jestem Człowiekiem na miarę
Jestem na cały etat
Człowiekiem
twierdzą cnót i uosobieniem ideałów
zmęczony jestem
zmęczony jestem
także
Nie chcę już narodzenia
Nie chcę już śmierci
życia też już nie pragnę w swej krasie
Chcę miłości
Mam tę wieczną
wieczną młodość także
i pamiątkę
ze zmartwychwstania
na twoich
ustach przebitym sercu i barkach
Mam
uśmiech ust kochanych
ale prawym
byłem niezwykłą góra
ale wybitną lawiną
ciągnąłem za sobą
Prawdę
i nikczemnikiem byłem
w wyprawie po złote runo
- ostatnią nagrodę
Jestem Człowiekiem na miarę
Jestem na cały etat
Człowiekiem
twierdzą cnót i uosobieniem ideałów
zmęczony jestem
zmęczony jestem
także
Nie chcę już narodzenia
Nie chcę już śmierci
życia też już nie pragnę w swej krasie
Chcę miłości
Mam tę wieczną
wieczną młodość także
i pamiątkę
ze zmartwychwstania
na twoich
ustach przebitym sercu i barkach
Mam
uśmiech ust kochanych
Poem versions
- 10.01.2025 19:20
- 10.01.2025 19:17

My rating
My rating
My rating
My rating