. | version: 1.05.2024 18:30
Oblubienica
Skąd wiesz, że to Bóg,
może to szept matki Joanny
tęskniącej do ołtarza,
niesiony przez drżące struny
nieudowodnionych teorii o wszechświecie.
Pochyl głowę, jak św. Nieznajoma,
cuchnąca moczem staruszka
i dziękuj za każdy dzień,
jak ona.
Bóg
nie poniży cię za to, że jesteś kobietą.
Przysięgałaś.
Nie ludziom,
Jemu.
Skąd wiesz, że to Bóg,
może to szept matki Joanny
tęskniącej do ołtarza,
niesiony przez drżące struny
nieudowodnionych teorii o wszechświecie.
Pochyl głowę, jak św. Nieznajoma,
cuchnąca moczem staruszka
i dziękuj za każdy dzień,
jak ona.
Bóg
nie poniży cię za to, że jesteś kobietą.
Przysięgałaś.
Nie ludziom,
Jemu.
Poem versions
- 1.05.2024 18:39
- 1.05.2024 18:30

My rating
@ Kandr
Trochę obrazoburczy, wolałam się nie narażać na dźgnięcie jakimś paragrafemDziękuję bardzo!
Umyłem ekran, bo plamki nie schodziły :)