muza | version: 16.06.2023 12:04
stałem tyłem smakując na zewnątrz
spinałaś włosy trytytką - tak mocno
dzisiaj wieje - powiedziłaś słowami
świecącymi jak lampy samochodów
które klaskały drzwiami na nasze
pośród bloków zgubienie gdy jak zwykł
szedł ryk przez wieczór bo pora godowa
i samce wydawały odgłosy - kurwa -
mógłbym tutaj wjechać z wulgaryzmem
chciałem w to pobiec ale nie widziałem
oddechu jeśli mnie wykopiesz zamieszkam ci
w udzie bo jesteś solą którą wcieram w kroki
spinałaś włosy trytytką - tak mocno
dzisiaj wieje - powiedziłaś słowami
świecącymi jak lampy samochodów
które klaskały drzwiami na nasze
pośród bloków zgubienie gdy jak zwykł
szedł ryk przez wieczór bo pora godowa
i samce wydawały odgłosy - kurwa -
mógłbym tutaj wjechać z wulgaryzmem
chciałem w to pobiec ale nie widziałem
oddechu jeśli mnie wykopiesz zamieszkam ci
w udzie bo jesteś solą którą wcieram w kroki
Poem versions
- 16.06.2023 15:16
- 16.06.2023 15:13
- 16.06.2023 14:40
- 16.06.2023 12:04

My rating
My rating
My rating