pani zima | version: 6.02.2021 05:02

author: batuda
5.0/5 | 3


zapomniała okryć drzewa
białym puchem
srebrnym blaskiem

płaczą nagie drzewa
nocą skarżą się aż strach


wiatr ramiona targa brzozom
przestał szumieć las


na alejce bez nostalgii
w szarym fraku
szary deszcz


zimo sroga jakże mogłaś
nie wziąć płaszcza
o tej porze
w taki ziąb

brzydka jesteś

wiesz

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.02.2021,  Ula eM

My rating

My rating: