Powracam wciąż | version: 11.03.2017 09:13
Wciąż powracam do lat minionych
i wspominam spotkania naszych oczu
jak dotykała twoja dłoń do mojej dłoni
wśród czterolistnych koniczynek zielonych
gdzie staliśmy tylko my razem na uboczu
pamięci nawet największa mgła nie zasłoni
Wciąż powracam do chwil beztroskich
gdzie byłem młodszy sercem jak o połowę
kiedy twój szczery uśmiech serce ogrzewał
czułem się niczym w ogrodach boskich
rodziło się prócz miłości życie lepsze nowe
nawet na gałęzi inny ptak wtedy śpiewał
Wciąż powracam do starego kalendarza
i daty odnawiam ze starego pamiętnika
pod każdą zapisane spełnione marzenia
nucę smutno ,, nic dwa razy się nie zdarza,,
w pustym pokoju zegar na ścianie tyka
odmierza czas na kolejne wspomnienia
i wspominam spotkania naszych oczu
jak dotykała twoja dłoń do mojej dłoni
wśród czterolistnych koniczynek zielonych
gdzie staliśmy tylko my razem na uboczu
pamięci nawet największa mgła nie zasłoni
Wciąż powracam do chwil beztroskich
gdzie byłem młodszy sercem jak o połowę
kiedy twój szczery uśmiech serce ogrzewał
czułem się niczym w ogrodach boskich
rodziło się prócz miłości życie lepsze nowe
nawet na gałęzi inny ptak wtedy śpiewał
Wciąż powracam do starego kalendarza
i daty odnawiam ze starego pamiętnika
pod każdą zapisane spełnione marzenia
nucę smutno ,, nic dwa razy się nie zdarza,,
w pustym pokoju zegar na ścianie tyka
odmierza czas na kolejne wspomnienia
Poem versions
- 11.03.2017 18:12
- 11.03.2017 09:13

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating