pocałunek wiatru | version: 17.05.2015 10:00
prowadzona przez noc
medytuję nad życiem
dookoła pusto
tylko on i ja
bawimy się w pocałunki
idziemy obok siebie
delikatnie pieści moje włosy
to znów jak dżentelmen
jak gdyby za pozwoleniem
dotyka ust trzymając się reguł
czyja kolej na zbliżenie
obezwładniona dotykiem
wchłaniam wilgoć w zespoleniu warg
medytuję nad życiem
dookoła pusto
tylko on i ja
bawimy się w pocałunki
idziemy obok siebie
delikatnie pieści moje włosy
to znów jak dżentelmen
jak gdyby za pozwoleniem
dotyka ust trzymając się reguł
czyja kolej na zbliżenie
obezwładniona dotykiem
wchłaniam wilgoć w zespoleniu warg
Poem versions
- 12.09.2017 15:02
- 13.01.2017 21:49
- 13.01.2017 20:15
- 17.05.2015 10:00
- 21.07.2012 14:03

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating