kwarantanna | version: 24.07.2012 17:58

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 12


rysując linię
już nie straszysz samego siebie

subtelnośc posłałam do diabła
kolory w próżnię
by nie ogarnął cię
umysłowy paraliż

do złudzenia przypominałam
potencjalnie niebezpieczną mieszankę
kształtów i barw

zamiejscowych
nie zarażam

czarno - biała pozostałość
wyodrębniona z ciała
rozświetlonego chwilą
objęta kwarantanną
do odwołania

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.09.2014,  duch44

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.07.2012,  Janina Dudek

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.07.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Bardzo dobry wiersz, w słowie "subtelność" brakuje kreseczki nad "c" :)
My rating:  

My rating

My rating: