kwarantanna | version: 24.07.2012 17:58
rysując linię
już nie straszysz samego siebie
subtelnośc posłałam do diabła
kolory w próżnię
by nie ogarnął cię
umysłowy paraliż
do złudzenia przypominałam
potencjalnie niebezpieczną mieszankę
kształtów i barw
zamiejscowych
nie zarażam
czarno - biała pozostałość
wyodrębniona z ciała
rozświetlonego chwilą
objęta kwarantanną
do odwołania
już nie straszysz samego siebie
subtelnośc posłałam do diabła
kolory w próżnię
by nie ogarnął cię
umysłowy paraliż
do złudzenia przypominałam
potencjalnie niebezpieczną mieszankę
kształtów i barw
zamiejscowych
nie zarażam
czarno - biała pozostałość
wyodrębniona z ciała
rozświetlonego chwilą
objęta kwarantanną
do odwołania
Poem versions
- 13.01.2017 20:35
- 13.01.2017 17:59
- 24.07.2012 17:58

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Bardzo dobry wiersz, w słowie "subtelność" brakuje kreseczki nad "c" :)My rating