Mikser
Ktoś mi mikser włożył w głowę
Włączył funkcje obrotowe
Pierwszy poziom do zniesienia
W tej abstrakcji nic nie zmienia
Ten drugi standardowy
Co nazywasz bólem głowy
Trzy kolejne przełączenia
Można uznać za marzenia
Już przy szóstym jest nerwowo
Bo ten koktajl śmierdzi głową
A świadome przemyślenia
Mą konstrukcje chce wymieniać
Po kolei śrubki kradnie
Tak do końca aż łeb spadnie.
Włączył funkcje obrotowe
Pierwszy poziom do zniesienia
W tej abstrakcji nic nie zmienia
Ten drugi standardowy
Co nazywasz bólem głowy
Trzy kolejne przełączenia
Można uznać za marzenia
Już przy szóstym jest nerwowo
Bo ten koktajl śmierdzi głową
A świadome przemyślenia
Mą konstrukcje chce wymieniać
Po kolei śrubki kradnie
Tak do końca aż łeb spadnie.

My rating
Moja ocena
bomba...My rating
My rating
Moja ocena
do piątego wersu rewelacjapiąty śmierdzi mistrzowskim koktajlem groteski - mniam!
szósty zgrzyta ale pomysł ma fajny
finał dobry pesymistycznie ironiczny :)
Moja ocena
"Mikserowy" zawrót głowy :)My rating