Nowy Prezydent

author:  Marceli Frank
0.0/5 | 0


Na wzgórzu stały stary zamek
popadał w ruinę gdy książę
bawił się hucznie z damami
trwonił majątek całego księstwa


Chłop robił w polu w pocie czoła
wstawał skoro świt
a kładł się zachodem słońca
cóż jak danina bardzo wysoka
żywot taki bezbarwny nędzny..

Książę toną w bogactwie
a jego poddani okruchem
z panicza stołu się zajadali

Nastąpił bunt chaos ludzie
wtargnęli do zamku żądając
zmiany ! dłoni rządzącej...

Na to pewien mędrzec odważył się przemówić :
Nie wystarczy wymienić okien w zamku
Gdy jego ściany są popękane obrośnięte pleśnią
trzeba zburzyć budowle i od fundamentów
budować nowy ...

Poem versions


 
COMMENTS


odp. Beatrix

Kraj jest domem zamek również nasz kraj jest słaby zaniedbany bo nie dbamy o niego tak jak książę o zamek ... obrastamy pleśnią .... nie wystarczy zmienić Prezydenta tak samo jak okna by było lepiej trzeba zacząć od nowa w prawidłowy sposób ... jedność jest siła a jednostka wiele nie zdziała ....

odp. Beatrix

Pani nie rozumie przesłania tego utworu lud targną bo chce zmiany mniejszych podatków ( daniny ) chce lepszego życia ... ten książę to logo naszych wielmożnych polityków którzy czerpią korzyści z całego dobra kraju gasząc wyłącznie własne pragnienie ( egoiści dwulicowi )

A ten mędrzec mówi z przenośnią nie chodzi mu o okna tylko o tym że by coś zmienić system wyzysku w jakim dziś żyjemy nie wystarczy zmienić głowę Państwa tylko całą śmietankę towarzyską która steruje stołkami i całym krajem jakim prawem po co warszawiak Polak umierał za nas kraj by dziś sprzedawać ogólne dobro nasze nie sądzę ....

literówki

tonąŁ
budowlĘ
Z zachodem (chodzić spać) o zachodzie
okruchY (zjadali)
- tak jak jest nie pasuje mi
Poza tym nie wierzę, aby lud 'wtargnął', by wymienić okna w zamku... Do burzenia mędrca nie trzeba.
01.06.2015,  Beatrix