Z powielacza
Wykąpię się w zieleni
zachłannie, nieprzytomnie.
Czy na długo wystarczy
zabawa w udawanie,
że żyję czuję ?
Nic więcej się nie stanie...
Każdej jesieni umieram,
wiosną haust życia biorę.
Rozsądnie pytam siebie
- dlaczego tak nie w porę ?
Dlaczego Boże dobry
igrasz ze mną przekornie ?
Nie widzisz ? Ślepnę,
a pory roku - życie,
zawsze są zbyt dosłowne.
Budzą, łudzą, w efekcie
wracać mi każą przecież
tam dokąd nie chcę.
Skąd z ziemi popiół w lecie...
(A.M.K.) maj 2015
zachłannie, nieprzytomnie.
Czy na długo wystarczy
zabawa w udawanie,
że żyję czuję ?
Nic więcej się nie stanie...
Każdej jesieni umieram,
wiosną haust życia biorę.
Rozsądnie pytam siebie
- dlaczego tak nie w porę ?
Dlaczego Boże dobry
igrasz ze mną przekornie ?
Nie widzisz ? Ślepnę,
a pory roku - życie,
zawsze są zbyt dosłowne.
Budzą, łudzą, w efekcie
wracać mi każą przecież
tam dokąd nie chcę.
Skąd z ziemi popiół w lecie...
(A.M.K.) maj 2015
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Marek Porąbka
Dziękuję Marku ;)wiosną
zawsze w porę...;)My rating
My rating
My rating
Moja ocena
To się podoba.Duch bardzo ochoczy.
My rating