(nie)idealny
Kocham
Nikt mi tego prawa nie zabierze
i księżyca w pełni
choć nie mam tego na papierze
Zepsułeś mi idealnego papierosa
Nie przepraszaj
nie ma po co
idealny wiersz pisany (nie)idealną nocą
Dajesz upust
nic nieznaczącym słowom
Ja myślę sercem
Ty myślisz głową
Papieros dogasa
kończy się ta chwila
przepaści mila
A ja już tylko myślę czy
te rymy się dobrze toczą
idealny wiersz pisany (nie)idealną nocą
/2014/
Nikt mi tego prawa nie zabierze
i księżyca w pełni
choć nie mam tego na papierze
Zepsułeś mi idealnego papierosa
Nie przepraszaj
nie ma po co
idealny wiersz pisany (nie)idealną nocą
Dajesz upust
nic nieznaczącym słowom
Ja myślę sercem
Ty myślisz głową
Papieros dogasa
kończy się ta chwila
przepaści mila
A ja już tylko myślę czy
te rymy się dobrze toczą
idealny wiersz pisany (nie)idealną nocą
/2014/

Moja ocena
jest w tym rap, nie mówię o treści ale o rytmie. Połamany rapkiedyś paliłem, nie łatwo naprawić papierosa, a zwłaszcza jego smak, który miał być tak wyjątkowy, np. po udanym seksie, zjedzonej kolacji, przespanej nocy.
"Zepsułeś mi idealnego papierosa" jest zajebistą metaforą niespełnionych oczekiwań
zajebiste
Moja ocena
Bardzo mi się podoba:)@ Zwyczajna
"Zepsute papierosy" wbrew pozorom czasem się na coś przydają. Dziękuję ;)My rating
My rating
...
Nie do końca zepsuty ten papieros, skoro przy nim powstał taki ciekawy wiersz :)My rating
Jeżeli
jeden papierosprzez jedną noc
dla jednego wiersza
to nie jest źle
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
bardzo
ciekawie napisany:)