Drapieżnik

author:  Devil de la Muerte
5.0/5 | 12


zmrok zapada słońce znikło
wieko trumny głośno skrzypi
postać z niej powstaje ciemna
chce okropnie trunku wypić

w gęstej mgle przemyka nocą
bezszelestnie niczym sowa
a tu cisza głucho wszędzie
przełyk pali ból tkwi w skroniach

dziś upiorne ma pragnienie
pustki ani żywej duszy
tylko w głowie brzmi pytanie
po cholerę się obudził

więc do domu szybko wraca
patrzy oczom już nie wierzy
po grobowcu wiatr szaleje
grabarz trumnę gdzieś podpieprzył

strasznie wkurzył się tym pijak
porozbijał wokół urny
w sarkofagu się położył
obok starej wyschłej mumii



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.05.2013,  frymusna

My rating

My rating:  
20.05.2013,  Renata Cygan

My rating

My rating:  

Moja ocena

:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
20.05.2013,  Patti Smith

Moja ocena

5 na zachete dla wiecej;)

3 zwrotke czytam tak:

upiorne dziś ma pragnienie
cisza wkoło nie ma ludzi
tylko w głowie mu kołacze
po cholerę żem się budził

Pozdrawiam;)


My rating:  

My rating

My rating:  
20.05.2013,  julianna