Wieczność

author:  Czarne szczenięta
5.0/5 | 4


Zwykle nie tesknie
Za czym mam tesknic?
Czlowiek zlozony jest z samotnosci

Potem sie budze
Budze w przepasci
Cien reki wyciagam do slonca

A po co?
Bo chciałam 

Poczekaj
Nie zaluj

Samo to zniknie
W przestrzeni bez konca

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: