Preludium jesienne
Kwiat był piękny
teraz sucha łodyga
czas kwitnienia jak cień przemyka
nutka serca cichutko drga
muzyką letniego promyka
Jeszcze ciepło
ale dzionek już krótki
jesiennej nostalgii muzyka
słońce zwija swój złoty szal
ciasno szyję złotem obleka
Skrzypek wiatr gra preludium do jesieni
słońca mniej
więcej krótkich cieni
jeszcze ciepło ciała trochę odsłonione
zaraz chłód
szyje ciepłem otulone
Suchy dywan pod nogami zaszeleści
wiatr niesie hiobowe wieści
siwe niebo nad ziemią niziutko
Krople deszczu uderzają cichutko
w parasoli las płynący ulicą
smutne
zapłakane deszczem twarze
w strugach deszczu
wszystko się maże
deszczowa piosenka jesienna
tutaj w domu nawet przyjemna
a ja marzę o cieple kominka
wieczór długi
spędzę go na wspominkach.
teraz sucha łodyga
czas kwitnienia jak cień przemyka
nutka serca cichutko drga
muzyką letniego promyka
Jeszcze ciepło
ale dzionek już krótki
jesiennej nostalgii muzyka
słońce zwija swój złoty szal
ciasno szyję złotem obleka
Skrzypek wiatr gra preludium do jesieni
słońca mniej
więcej krótkich cieni
jeszcze ciepło ciała trochę odsłonione
zaraz chłód
szyje ciepłem otulone
Suchy dywan pod nogami zaszeleści
wiatr niesie hiobowe wieści
siwe niebo nad ziemią niziutko
Krople deszczu uderzają cichutko
w parasoli las płynący ulicą
smutne
zapłakane deszczem twarze
w strugach deszczu
wszystko się maże
deszczowa piosenka jesienna
tutaj w domu nawet przyjemna
a ja marzę o cieple kominka
wieczór długi
spędzę go na wspominkach.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocena