Wspomnienia

author:  Czarne szczenięta
5.0/5 | 4


Kontakty miedzy ludzkie zwykle mialy dla mnie
zgubny w zwyczaju skutek.
Na mysl przychodzi rozczarowanie, odtracenie.
W jedna czy druga strone boli najbardziej.
Klamstwem jest niezwruszona postawa czlowieka z kamienia.
Taki stwor tylko w komiksach ma racje bytu.

Meczy mnie to nieslychanie.

Wolalbym zawisnac na sznurze nieszczescia przy drzwie smutku .
Dyndajac poruszony wiatrem wzruszalbym rozpacza.
A tak ... Dla relaksu chcialem Cie zabic lecz lzy przyslonily mi widok.
Toba jak zwykle, nic nie wzruszylo.
Ledwo oddales oczywisty chybiony strzal.
Potem pare wiosen minelo i jak zwykle ze starosci kazdy umarl sam.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: