Zamykam okno
ZAMYKAM OKNO
Zaciągam zasłony
Cień w rogu pokoju znika
Nie mam z kim rozmawiać
Powietrze gęstnieje
Jak modlitwa kiedy
niespełniona
Szuka swojego
małego ziszczenia
Ile jeszcze księżyców zasłonię
Ile jeszcze cieni spłoszę
Zanim twoja śmierć
umrze we mnie
Jak wtedy
Kiedy nocne lata temu
Jasnym niemym popiołem
Do mnie przyszłaś
Zaciągam zasłony
Cień w rogu pokoju znika
Nie mam z kim rozmawiać
Powietrze gęstnieje
Jak modlitwa kiedy
niespełniona
Szuka swojego
małego ziszczenia
Ile jeszcze księżyców zasłonię
Ile jeszcze cieni spłoszę
Zanim twoja śmierć
umrze we mnie
Jak wtedy
Kiedy nocne lata temu
Jasnym niemym popiołem
Do mnie przyszłaś
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Charlie Cbdo
Dziękuję! :)My rating
My rating
Jasny
niemy popiółtaką Cię zapamiętam
Piękne
My rating