Oddech ciszy

author:  Wiesława Bień
5.0/5 | 7


noc chłonie krople deszczu
zbiera oddechy

pokazaliśmy sobie drogi
o których śnią wędrowcy
do głosu dochodziło
raz tak raz nie

twoje błądzące dłonie
poprowadziły mnie
tam gdzie pożądanie wynosi się
ponad pragnienie
a skóra pamięta więcej niż słowa

z subtelnych ust tworzyłeś rzeźby
że pąsowiałam jak róża
odrywałam się
gdy wyławiałeś głos z ciszy

szept poznał mnie całą
pytałeś w myślach który ze światów
rozsypał gwiazdy

olśniona błyskawicą oczu
przymykam powieki
mgły malują się same

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.08.2026,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.08.2026,  Rafał Gatny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
19.08.2026,  PIERRE