Upadek przed strachem
od herbaty wole kawę
a od dobra zło
poranki czcze żalem
w torbie noszę dom
z biegiem czasu
wiatr już wytarł ze mnie kilka słów:
Kocham
Muszę
Tęsknie
Bóg
Mimo to czuję dziecka w sobie ślad
Ale nikt nikt
Nie jest nikt mej uwagi wart
Tylko ja sobie sama
Zadeptałam wszystko inne
Zostawiając co najlepsze
Więc
Nie częstuj mnie kulturą
Tylko zgagę po niej mam
Usiądź obok i bądź tą chmurą
Od której nie chce się oderwać wzroku tak
Potem nas wysadźmy
Żeby wzbić się za wysoko
Nie bój się
I złap mnie za rękę
Nie bój się!
Polecimy
Nie bój
Upadku nie będzie...
a od dobra zło
poranki czcze żalem
w torbie noszę dom
z biegiem czasu
wiatr już wytarł ze mnie kilka słów:
Kocham
Muszę
Tęsknie
Bóg
Mimo to czuję dziecka w sobie ślad
Ale nikt nikt
Nie jest nikt mej uwagi wart
Tylko ja sobie sama
Zadeptałam wszystko inne
Zostawiając co najlepsze
Więc
Nie częstuj mnie kulturą
Tylko zgagę po niej mam
Usiądź obok i bądź tą chmurą
Od której nie chce się oderwać wzroku tak
Potem nas wysadźmy
Żeby wzbić się za wysoko
Nie bój się
I złap mnie za rękę
Nie bój się!
Polecimy
Nie bój
Upadku nie będzie...

My rating
Moja ocena
Noooo-stanowcze...moja ocena
tuataj czuc kobieteMy rating