Parasol

author:  Radzikowski
5.0/5 | 3


czemu młyn na młyn

a nie dawany chleb

mielą tak sobie mielą

a tobie kula w łeb



po co w zawiści mowa

nie popchnie siebie sam

przedtem zdrada ludowa

teraz państwowa i cham



z pustego nie naleje

z zera nie będzie nic

parasol nie można zamknąć

jak tu bezpiecznie żyć

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: