W PODNIEBNYM INTERWALE
W PODNIEBNYM INTERWALE
W najmilszych doznań
estuariów jeziornych
w ulotnym czasu powiewie
liściaste nad nami sklepienie
poszum drzew weń mieni
lunatykuje natchnienie
w barwnościach pastelowych
a pod nimi my niestrudzenie
Wyżej wiruje karuzela gwiazd
jesieni zmierzchem nie smuci
wenie światło nie blednie
choć Słońce już dojrzało
w podniebnym interwale
za wzgórz połać jedwabną
niknącą w nocy schowało
jutro powróci
⊰Ҝღ$⊱…………………………………… T☀ruń - 29 października '23
W najmilszych doznań
estuariów jeziornych
w ulotnym czasu powiewie
liściaste nad nami sklepienie
poszum drzew weń mieni
lunatykuje natchnienie
w barwnościach pastelowych
a pod nimi my niestrudzenie
Wyżej wiruje karuzela gwiazd
jesieni zmierzchem nie smuci
wenie światło nie blednie
choć Słońce już dojrzało
w podniebnym interwale
za wzgórz połać jedwabną
niknącą w nocy schowało
jutro powróci
⊰Ҝღ$⊱…………………………………… T☀ruń - 29 października '23

My rating
My rating