DIATRYB NA BOOM POŁETYCKI

5.0/5 | 3


DIATRYB NA BOOM POŁETYCKI

Pisać wiersz rymując… sztuką jest niełatwą
dziś blichtr nonszalancji wlazł w poezji światło
kanon zapomniany, rytm wpełzł na mieliznę
dryf bylejakości treść wwiódł na płyciznę

W tfuurców młodych qurii quriozalna moda
w glorii wulgaryzmy, bezsens, bród i woda
braki z interpunkcji, wstręt do wielkich liter
quasi tfórczość z zgrzytem cieszy się popytem

Nie mi płynąć z prądem niczym zdechłej rybie
wznioślej pod… ambitniej, jako w tym diatrybie
nie stanę w szeregu na start gonitw szczurów
ni mi z gruzu tomów klecić pustych murów

Po cóż iść na żywioł, mniej istotna ilość
z czasem w pył zamienią, w nicości rozpylą
imponderabiliom wiernym piszę chwilą
wzruszać… niczym Leśmian pieścić frazą pragnąc

Miast mętnie mdłe gnioty do absurdu granic
gnieść z dzikim uporem nagminnie, nagannie
a trzy muzy - Euterpe, Erato, Kaliope
zbezcześcić… mieć za nic

Bez sensu, bez liku… nie te ze śmietnika
wartościowe wiersze w duszy czytelnika
obronią się same, goszcząc w niej na stałe
przejdą do annałów szlachetne jak diament


Dedykuję organizatorom i gwiazdom „Boomu Poetyckiego”
toruńskiego - Stu/deka/denckiego Klubu „Od Nowa”

⊰Ҝღ$⊱………………………………………………………………… T☀ruń - 17 maja 'O9

B'ANALNOŚĆ & SEMIAFORYZMOIDALNOŚĆ PISIANIA

Cóś napisiać każden może
czasem lepi co ulepi
libo nieco gorzy
pro poetis omnia lecit
i tak bywa
jak go trunek podły zmoży
chiba… że skrybnie dla chliba
albo flaszy
piwa
w świetle fleszy
niby furta w morze
lub do lasu dźwierza
na oścież mu sie otworzy
górnolotnie kombinując w niwach
wen mesjańskich przestworzy
by co klecić… choć myśli, że tworzyć
no i by króliczka
gonić po uliczkach
jednem słowem, długo zwrotko
takie letko półprzewiewne
z łaski boży… Werny'chorzy


PiSać… każdy może trochę lub trochę gorzej
lecz ważne i o to chodzi, co spod pióra wychodzi.

/sparafaryzeuszowany JonaszKo' Fta/



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: