28 listopada
siedzę w PZU przy okienku zgłaszam szkodę
wielką szkodę
a obok starsza pani zgłasza swoje
miły pan na komputerze wypełnia formularze
a ona mu całe życie opowiada
niepotrzebnie szłam z tym wiaderkiem
przewróciłam się i trzask
węgiel sobie chciałam przynieść
ten numer konta proszę pani nie jest dobry
auto my zezłomowali nie ma już auta
to nie ten numer konta proszę pani
a w szpitalu to takie mi ubrane do operacji dali
że ja chociaż stara to się wstydziłam
tu proszę podpisać
synowi kiedyś palce ucięło w pracy
miał mieć przeszczep
ale pyta mamo czy ty byś chciała mieć czyjeś palce?
to ja się tak zamyśliłam
i powiedziałam nie
co swoje to swoje
jeszcze by mnie to w nocy straszyło
to jest konto na które pani ma tę opłatę zrobić
wszyscy mi pomarli
ja jeszcze żyję
widać mam jeszcze jakieś zadanie do wykonania
wielką szkodę
a obok starsza pani zgłasza swoje
miły pan na komputerze wypełnia formularze
a ona mu całe życie opowiada
niepotrzebnie szłam z tym wiaderkiem
przewróciłam się i trzask
węgiel sobie chciałam przynieść
ten numer konta proszę pani nie jest dobry
auto my zezłomowali nie ma już auta
to nie ten numer konta proszę pani
a w szpitalu to takie mi ubrane do operacji dali
że ja chociaż stara to się wstydziłam
tu proszę podpisać
synowi kiedyś palce ucięło w pracy
miał mieć przeszczep
ale pyta mamo czy ty byś chciała mieć czyjeś palce?
to ja się tak zamyśliłam
i powiedziałam nie
co swoje to swoje
jeszcze by mnie to w nocy straszyło
to jest konto na które pani ma tę opłatę zrobić
wszyscy mi pomarli
ja jeszcze żyję
widać mam jeszcze jakieś zadanie do wykonania

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating