Przebudzenie
Nie wiem
I faktycznie się zdziwię
Bo gdybym wiedziała
Ta wiedza i tak byłaby niczem
A widelec wcale nie jest widelcem
Stół stołem
A prezydent prezydentem
Zdziwienie
Tak naprawdę mówi tylko tyle
Że wiem że nic nie wiem
Z pewności tej płynie
Świadomość szczęścia
I świadomość istnienia
Tylko po to żyć
I po to umierać
By być teraz
Trwać teraz
Wtopić się w rzeczywistość
Bez uogólnień bez etykietek bez złudzeń
Bez zapewnień o jutrze
Bladym lub kolorowym
Odnaleźć w bezdennym zdumieniu
Sens
I faktycznie się zdziwię
Bo gdybym wiedziała
Ta wiedza i tak byłaby niczem
A widelec wcale nie jest widelcem
Stół stołem
A prezydent prezydentem
Zdziwienie
Tak naprawdę mówi tylko tyle
Że wiem że nic nie wiem
Z pewności tej płynie
Świadomość szczęścia
I świadomość istnienia
Tylko po to żyć
I po to umierać
By być teraz
Trwać teraz
Wtopić się w rzeczywistość
Bez uogólnień bez etykietek bez złudzeń
Bez zapewnień o jutrze
Bladym lub kolorowym
Odnaleźć w bezdennym zdumieniu
Sens

My rating
My rating
Moja ocena
cała sztukato znaleźć
to najbardziej
zdumiewające
pytanie...
@miromaj
To jedynie neologizm na potrzeby wiersza :)My rating
My rating
Moja ocena
Kto stawia sobie pytania, szuka na nie odpowiedzi.My rating
Moja ocena
"Ta wiedza i tak byłaby niczem"czy chodzi o tego samego Nietzsche?;)
My rating
Moja ocena
i zdumienie może okazać się sensem:)