But | version: 24.01.2015 22:50
Przez życie szedł rozważnym krokiem
na drogę spoglądał głodnym okiem
w kamasze podeszwy brał, co popadło
kamyki, liście, kapsle, papier
mrówkę która nie zdążyła
w porę się ustrzec
wytrwale z czasem się mierząc
na koniec ląduje w śmietniku
O szewcu nie słyszał
bo był to tylko zwykły
niededukowany kapeć
na drogę spoglądał głodnym okiem
w kamasze podeszwy brał, co popadło
kamyki, liście, kapsle, papier
mrówkę która nie zdążyła
w porę się ustrzec
wytrwale z czasem się mierząc
na koniec ląduje w śmietniku
O szewcu nie słyszał
bo był to tylko zwykły
niededukowany kapeć
Poem versions
- 25.01.2015 10:52
- 24.01.2015 22:50

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
dotyczy ostatniej
czy on był niedoedukowany? czy nie dedykowany?My rating