Śladami siebie | version: 19.09.2014 19:21
w poszukiwaniu straconego czasu
przechadzam się po zakurzonych
zakamarkach reminiscencji.
jednak, minimalny przepływ powietrza
nie pozwala swobodnie nabrać
oddechu – wywołuje zamroczenie.
obezwładnia mnie spazm.
wyjdę – zaczerpnę przestrzeni,
strącę resztki emocjonalnych ułamków,
urazy przemyję wodami Amfitryty.
drogę do teraźniejszości przemierzę
rydwanem odrodzenia – w objęciach Heliosa,
błękitną esplanadą niezapominajek.
©Ivka Nowak, 19 września 2014
przechadzam się po zakurzonych
zakamarkach reminiscencji.
jednak, minimalny przepływ powietrza
nie pozwala swobodnie nabrać
oddechu – wywołuje zamroczenie.
obezwładnia mnie spazm.
wyjdę – zaczerpnę przestrzeni,
strącę resztki emocjonalnych ułamków,
urazy przemyję wodami Amfitryty.
drogę do teraźniejszości przemierzę
rydwanem odrodzenia – w objęciach Heliosa,
błękitną esplanadą niezapominajek.
©Ivka Nowak, 19 września 2014
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
W poczcie...
...próbuję utrzymać antyczną jedność tekstu.Bo to spoiwo tego wiersza.