de | version: 17.10.2010 10:48

author: Ainola
5.0/5 | 2


Kroczy lekko omal nie dotykając stopami
słów niedawno wypowiedzianych.
Mknie w mroku szukając przystani
odległej i nikłej jak ona sama.
Milczeniem snuje swą opowieść
nadając światu namiastkę snu.
Wędrując topi w oceanie pustki
swe serce,duszę i ciebie.
Za nią krwawy szlak, długi i posępny,
który skazą powleka się przed tobą.
Blask poranka już nie oślepi cie,
Przyszła ona- twoja kochanka,
niosąc koniec, zamęt i pustkę.
Ty- onieśmielony pięknem bezcielesnym,
oddany jej i wierny, nie znajdujesz słów,
gubisz się, zatracasz, mijasz.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.11.2010,  karmazyn

My rating

My rating: