Uśmiecham się | version: 7.03.2013 22:20
Wsłuchana w szklany ekran,
ze zmrużonymi oczymi
dryfuję z Bangladeszu do Japonii.
Do okien apartamentowców
zaglądają wierzby obficie
porośnięte gruszkami.
Cudotwórcze tryby rozkręcają
pełną parą skondensowaną
świetlaną przyszłość.
Blask niektórych
samorodków wprowadza
gwiazdozbiór w kompleksy.
Komedia.
Science Fiction.
Dramat.
Ja w każdym razie wysiadam.
Uśmiecham się do jutra,
radość ujrzała słońce.
czarnulka1953
07. 03. 2013.
ze zmrużonymi oczymi
dryfuję z Bangladeszu do Japonii.
Do okien apartamentowców
zaglądają wierzby obficie
porośnięte gruszkami.
Cudotwórcze tryby rozkręcają
pełną parą skondensowaną
świetlaną przyszłość.
Blask niektórych
samorodków wprowadza
gwiazdozbiór w kompleksy.
Komedia.
Science Fiction.
Dramat.
Ja w każdym razie wysiadam.
Uśmiecham się do jutra,
radość ujrzała słońce.
czarnulka1953
07. 03. 2013.
Poem versions
- 8.03.2013 08:28
- 7.03.2013 22:20

My rating
My rating
My rating
czy potrzebne
jest to: "Ja w każdym razie wysiadam." ?...jesteś przecież chyba poza zasięgiem..."oczymi" - literówka
pozdrawiam:)
My rating
@
Do okien apartamentowcówzaglądają wierzby obficie
porośnięte gruszkami.
My rating
My rating