za tobą | version: 24.04.2012 11:54
na początku biegliśmy ramię w ramię
ale ja się zmęczyłam (jestem słaba)
powiedziałeś "zaczekam na ciebie"
a ja: "nie, leć sam!" - głupia baba
odtąd zawsze widziałam twoje plecy
nie udało mi się wiatru dogonić
czasem szarpnę, chwycę skrawek rękawa
jednak potem znów muszę zwolnić
z furią ciskam za tobą kamyki
w tej niemocy mogłabym cię zabić
ale gdy się odwracasz by pomachać
to uśmiecham się bo co mam zrobić
że ja wciąż nie potrafię się rozstać
krzywą mi się kładziesz na prostej
jesteś moim snem niespełnionym
znikającym cieniem. ósmym mostem
ale ja się zmęczyłam (jestem słaba)
powiedziałeś "zaczekam na ciebie"
a ja: "nie, leć sam!" - głupia baba
odtąd zawsze widziałam twoje plecy
nie udało mi się wiatru dogonić
czasem szarpnę, chwycę skrawek rękawa
jednak potem znów muszę zwolnić
z furią ciskam za tobą kamyki
w tej niemocy mogłabym cię zabić
ale gdy się odwracasz by pomachać
to uśmiecham się bo co mam zrobić
że ja wciąż nie potrafię się rozstać
krzywą mi się kładziesz na prostej
jesteś moim snem niespełnionym
znikającym cieniem. ósmym mostem
Poem versions
- 24.04.2012 12:31
- 24.04.2012 12:17
- 24.04.2012 11:54
- 24.04.2012 11:52
- 24.04.2012 11:44
- 23.04.2012 23:58

Moja ocena
za całokształt wielki plus :)My rating
My rating
My rating
sms
;)My rating