W arcy tkliwą | version: 3.08.2015 11:29
Ciepła twarz
spocone dłonie.
Pewny krok pomimo zlęknionego serca.
Perfekcyjny sztuczny uśmiech pomimo zagryzania zębów.
Dzielna, lecz nigdy nie dość odważna.
Dostojna, lecz wyrafinowana oznaki mogła mieć jedynie na sobie
nigdy w sobie
choć zapewne bardzo tego pragnęła.
Nie potrafiła.
Czasem próbowała i jak zwykle wracała ze smutnymi oczami.
Urodzona w arcy tkliwą godzinę.
spocone dłonie.
Pewny krok pomimo zlęknionego serca.
Perfekcyjny sztuczny uśmiech pomimo zagryzania zębów.
Dzielna, lecz nigdy nie dość odważna.
Dostojna, lecz wyrafinowana oznaki mogła mieć jedynie na sobie
nigdy w sobie
choć zapewne bardzo tego pragnęła.
Nie potrafiła.
Czasem próbowała i jak zwykle wracała ze smutnymi oczami.
Urodzona w arcy tkliwą godzinę.
Poem versions
- 12.11.2016 01:34
- 3.08.2015 11:29

My rating
Moja ocena
zbyt dobre by uzasadniać