Rozbiorą cię | version: 1.05.2015 00:02
Zastanawiam się jak to jest, że w ważnych sprawach jestem głupi, a w błahych mądry?
Absurd, pytam gdzie logika?
Prosisz, by mówił zwięźle i wyraźne, kiedy
zakłóca mnie ludzki śmiech za moimi plecami.
Rozbiorą cię do naga jeśli im tylko na to pozwolisz.
Kto będzie mieć litość?
Jeśli sam się nie bronisz?
Przebrniesz przez życie tylko dzięki swej odwadze.
Chcesz przekroczyć granicę,
a spacerujesz niepewnie przy krawędzi.
Myślałeś, że to będzie zupełnie inny świat,
lecz po obu stronach rośnie ta sama trawa.
Absurd, pytam gdzie logika?
Prosisz, by mówił zwięźle i wyraźne, kiedy
zakłóca mnie ludzki śmiech za moimi plecami.
Rozbiorą cię do naga jeśli im tylko na to pozwolisz.
Kto będzie mieć litość?
Jeśli sam się nie bronisz?
Przebrniesz przez życie tylko dzięki swej odwadze.
Chcesz przekroczyć granicę,
a spacerujesz niepewnie przy krawędzi.
Myślałeś, że to będzie zupełnie inny świat,
lecz po obu stronach rośnie ta sama trawa.
Poem versions
- 1.10.2016 16:58
- 1.05.2015 00:02

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating