Czarnym koniem | version: 11.03.2015 21:37
Groźną mieszankę emocji
zgniotłabym wewnątrz jak zbędną kartkę papieru,
cisnęła nią pretensjonalnie do śmietnika.
Lżejsza postawiła stopę na stopniu do twoich drzwi.
Z sercem odznaczającym się przez płaszcz i czarnym jak cała reszta.
Znałam dobrze tą drogę.
Gdybym mogła wybierać ze wszystkich zwierząt świata
byłabym czarnym, dostojnym koniem.
Zbyt krótki sen na takie życie.
Żeby wiara nie była w życiu tylko gościem.
Nie ma logicznych pragnień.
Gotowych na wszystko zmysłów.
Jedynie uspokajających podmuchów wiatru.
Zdarte kończyny z nieestetycznie odchodzącym naskórkiem.
W galopie hartować swoje serce.
Ścigać się ze źdźbłami traw.
Silny stać na skraju lasu
obserwować naturę od grudki ziemi po lśniący promień słońca.
zgniotłabym wewnątrz jak zbędną kartkę papieru,
cisnęła nią pretensjonalnie do śmietnika.
Lżejsza postawiła stopę na stopniu do twoich drzwi.
Z sercem odznaczającym się przez płaszcz i czarnym jak cała reszta.
Znałam dobrze tą drogę.
Gdybym mogła wybierać ze wszystkich zwierząt świata
byłabym czarnym, dostojnym koniem.
Zbyt krótki sen na takie życie.
Żeby wiara nie była w życiu tylko gościem.
Nie ma logicznych pragnień.
Gotowych na wszystko zmysłów.
Jedynie uspokajających podmuchów wiatru.
Zdarte kończyny z nieestetycznie odchodzącym naskórkiem.
W galopie hartować swoje serce.
Ścigać się ze źdźbłami traw.
Silny stać na skraju lasu
obserwować naturę od grudki ziemi po lśniący promień słońca.
Poem versions
- 24.10.2016 22:18
- 21.09.2016 00:41
- 31.08.2016 19:19
- 11.03.2015 21:37

My rating
:)
...you make me happy!