Sam śpiewasz sobie psalm | version: 10.11.2012 12:47
Jesteś trupem.
Mogę Cię jedynie pogrzebać lub spalić.
W spadku zostawiłeś nabazgrane na postrzępionej kartce kilka wspomnień.
Zrezygnowałeś z ostatniej woli gdy ja jeszcze ogrzewałam Twoją dłoń.
Skrajny ból żegnania się z żywymi.
Zniosłam.
Nie byłeś nieśmiertelny.
Z oderwaną głową snujesz się w ciemnościach.
Nie wiesz jak oświetlić sobie drogę.
A pochodnie przelatują nad Twoim szkieletem.
Bez uroczystości
sam śpiewasz sobie psalm.
Mogę Cię jedynie pogrzebać lub spalić.
W spadku zostawiłeś nabazgrane na postrzępionej kartce kilka wspomnień.
Zrezygnowałeś z ostatniej woli gdy ja jeszcze ogrzewałam Twoją dłoń.
Skrajny ból żegnania się z żywymi.
Zniosłam.
Nie byłeś nieśmiertelny.
Z oderwaną głową snujesz się w ciemnościach.
Nie wiesz jak oświetlić sobie drogę.
A pochodnie przelatują nad Twoim szkieletem.
Bez uroczystości
sam śpiewasz sobie psalm.
Poem versions
- 25.10.2016 03:33
- 9.06.2015 03:17
- 4.06.2015 13:33
- 10.11.2012 12:47

My rating
My rating