martwe pole
demoł zaszeptał mi w oczy
piaskiem milczenia
w uszy wsączył niedomówienie
i tak od lat
wchodzimy sobie pod nogi
nierozgarnięci wzrokiem
w rozkroku między ciemnością
a powietrzem
łapczywi na usta
żeby nimi choć skrawki snów
wyimaginować sensem
pośród ruin słów
piaskiem milczenia
w uszy wsączył niedomówienie
i tak od lat
wchodzimy sobie pod nogi
nierozgarnięci wzrokiem
w rozkroku między ciemnością
a powietrzem
łapczywi na usta
żeby nimi choć skrawki snów
wyimaginować sensem
pośród ruin słów

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating