1926-2020
Być cierpliwym, nie cierp-kim, ni cierp-iącym
Słodkim i dobrym jak Ty byłeś człowiekiem
Kolejne lato ztobąbezciebie, mija powoli,
I jak zawsze co rok, coś umiera, by znów się odrodzić
I ktoś umiera, by inny mógł się narodzić
To Natura mi śpiewa w swoim dialekcie
Uważny ją ujrzy, zwykły na tym przyśnie
Nie wierzę w przypadek, tym bardziej Twoją dłonią pisany
Wiem, że tu jesteś (dla mnie) choć dawno przez nikogo niewidziany.
Słodkim i dobrym jak Ty byłeś człowiekiem
Kolejne lato ztobąbezciebie, mija powoli,
I jak zawsze co rok, coś umiera, by znów się odrodzić
I ktoś umiera, by inny mógł się narodzić
To Natura mi śpiewa w swoim dialekcie
Uważny ją ujrzy, zwykły na tym przyśnie
Nie wierzę w przypadek, tym bardziej Twoją dłonią pisany
Wiem, że tu jesteś (dla mnie) choć dawno przez nikogo niewidziany.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating