***

author:  Annyczka
5.0/5 | 2


Error. Stara wersja mnie
już mówi: nie ma dostępu.
A nowa i tak cię nie wpuści.
Czyli pozostał dyplomatyczny cień,
który odzywa się do ciebie leniwie.
I szeptem: nie usłyszysz, bo nie umiesz
mnie już czytać.
Albo nie chcesz słuchać.
Przez tyle lat otwarta książka zmieniła okładkę.
A to, co w środku, napisane w języku, którego nigdy nie zgadniesz.
Bez tłumaczenia.
Pozostała głośna obojętność.
Cóż. Wybaczenie przyjęte.
Dostęp zabroniony.
Naucz się z tym żyć.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Do p Marka

Dziękuję, się uczę pisać. To nie wiersz, tylko przemyślenia) pozdrawiam
22.07.2026,  Annyczka

Z zaciekawieniem...

...przeczytałem. Jest tu parę dziwności językowych . Mogę się domyślać skąd.
Ale proszę nie ustawać w pisaniu.

My rating

My rating: