Pozwolę sobie zauważyć, że zdecydowałem sie na taką koncepcję, ponieważ noc i gwiazdy są od dawna poetycko skojarzone, a zatem cokolwiek zbanalizowane, co nie znaczy, że nie da się jeszcze czegoś interesującego wycisnąć z takiego zestawienia. Ja poszedłem nieco inną drogą, u mnie świt jest bohaterem czynności. Nie tylko kończy noc, ale jest przedstawiony jak ktoś, kto jakby sprząta po niej i... nie dopilnował wszystkiego. Dzięki temu nabiera charakteru. To nie jest tylko pora dnia, lecz postać. Zapewne Pani wersja jest logiczniejsza i naturalniejsza. Krótko mówiąc: napisałaby Pani inaczej, ba! inny wiersz. Pozdrawiam siłą rzeczy gorąco.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Agnieszka Smugła
Pozwolę sobie zauważyć, że zdecydowałem sie na taką koncepcję, ponieważ noc i gwiazdy są od dawna poetycko skojarzone, a zatem cokolwiek zbanalizowane, co nie znaczy, że nie da się jeszcze czegoś interesującego wycisnąć z takiego zestawienia. Ja poszedłem nieco inną drogą, u mnie świt jest bohaterem czynności. Nie tylko kończy noc, ale jest przedstawiony jak ktoś, kto jakby sprząta po niej i... nie dopilnował wszystkiego. Dzięki temu nabiera charakteru. To nie jest tylko pora dnia, lecz postać. Zapewne Pani wersja jest logiczniejsza i naturalniejsza. Krótko mówiąc: napisałaby Pani inaczej, ba! inny wiersz. Pozdrawiam siłą rzeczy gorąco.@ Danuta Sut-Karykowska
Dziękuję!:)My rating
My rating
My rating
My rating
To jest
piękne...My rating
My rating
Albo
Noczapomniała zabrać
kilku gwiazd
O poranku
udają rosę
Moja ocena
Ja bym raczej napisała:Świt
ukradł
odchodzącej nocy
kilka gwiazd
Udają rosę
My rating