A gdyby tak...
A gdyby tak z nieba...spojrzeć na ziemię,
i zgasić ogień co płonie we mnie.
Po prostu spojrzeć na zboża złote kłosy,
i ludzkie zagmatwane losy.
A potem spojrzeć z ziemi w głąb piekła,
gdzie będą ci co zło ich urzeka.
Spojrzeć im prosto w oczy,
i skryć się w srebrne krople rosy.
A potem uciec...uciec do grobu,
nie przedstawiając się nawet Bogu.
I leżeć w ziemi w ciszy i spokoju,
już nie pamiętać ni łez,ni znoju...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
11.06.1989r.
i zgasić ogień co płonie we mnie.
Po prostu spojrzeć na zboża złote kłosy,
i ludzkie zagmatwane losy.
A potem spojrzeć z ziemi w głąb piekła,
gdzie będą ci co zło ich urzeka.
Spojrzeć im prosto w oczy,
i skryć się w srebrne krople rosy.
A potem uciec...uciec do grobu,
nie przedstawiając się nawet Bogu.
I leżeć w ziemi w ciszy i spokoju,
już nie pamiętać ni łez,ni znoju...
Andrzej Tomasz Maria Modrzyński
11.06.1989r.

My rating
brawo
"A potem uciec...uciec do grobu,nie przedstawiając się nawet Bogu."
bardzo mi się podoba.. ucieczka przed Kimś, kto i tak świadom jest wszystkiego, przyjemna dla oka gra słów
My rating
A gdyby tak...
To nie zwykła ciekawość, to ludzkie pragnienie widzieć to, co z żalem zostawiamy...A piekło? To chyba jednak ciekawość A spotkanie z Bogiem? No cóż...pokora i świadomość grzechów popełnionych. Wiersz super! Intrygujący, z przesłaniem :)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating