Śpiewka.
W moim magicznym nigdzie,
wszystko się zdarzyć może,
Tutaj ni Bóg ni Szatan,
nikt mi nie pomoże.
Pomiędzy uprzedzeniami, kocham się z urojeniami.
Tak mi smutno, tak radośnie,
ucieknę na granice rozumu,
tam gdzie obłęd rośnie...
Pomiędzy urojeniami, kocham się z uprzedzeniami.
Tańczę nad nimi jak wariatka,
na głowie mam kwiatka,
a w ręku toporek,
rozłupię nim głowę i schowam ją w worek.
wszystko się zdarzyć może,
Tutaj ni Bóg ni Szatan,
nikt mi nie pomoże.
Pomiędzy uprzedzeniami, kocham się z urojeniami.
Tak mi smutno, tak radośnie,
ucieknę na granice rozumu,
tam gdzie obłęd rośnie...
Pomiędzy urojeniami, kocham się z uprzedzeniami.
Tańczę nad nimi jak wariatka,
na głowie mam kwiatka,
a w ręku toporek,
rozłupię nim głowę i schowam ją w worek.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating