EUTANAZJA
przesuwała dni rękami po fiolkach
cierpiąc cierpienia
błagając prośby
zrobiła to z miłości.
przenosi pamięć do zastygłych
bruzd twarzy może i w uśmiechu
- odczuwa chwilowy spokój.
mogła wrócić do życia
spać i nie jeździć windą
jednak po paru latach
psychicznych psychiatry określeń
spowiada się mediom - religii
nie z czynu - z własnych uczuć
I wcale nie dla ulgi
- dla przestrogi innym
nikt jej nie osądzał
lecz poszła za kraty klasztoru
stała się prekursorką
spełnienia ostatnej woli.
cierpiąc cierpienia
błagając prośby
zrobiła to z miłości.
przenosi pamięć do zastygłych
bruzd twarzy może i w uśmiechu
- odczuwa chwilowy spokój.
mogła wrócić do życia
spać i nie jeździć windą
jednak po paru latach
psychicznych psychiatry określeń
spowiada się mediom - religii
nie z czynu - z własnych uczuć
I wcale nie dla ulgi
- dla przestrogi innym
nikt jej nie osądzał
lecz poszła za kraty klasztoru
stała się prekursorką
spełnienia ostatnej woli.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating