Słowami po krawędziach
Zmysłami dotykam
gwiezdnej nocy
białe gwiazdy prószą
każda chwila to wieczność
na stronicach mojej pamięci
zapiszą się słowami
lekko już zwietrzałe
wysoko szybujące myśli
i po krawędziach poezji błądzą
lecz wciąż mam pragnienia
i za kurtyną tajemnicy ukryte
są kluczem naszego spełnienia.
Wszystko w złoconej
słońcem ramie
i po dźwiękach głosu
dzień szarością chwili ocieka
podkreślony lotem motyli
jak obraz z moich marzeń.
01.09.2012
gwiezdnej nocy
białe gwiazdy prószą
każda chwila to wieczność
na stronicach mojej pamięci
zapiszą się słowami
lekko już zwietrzałe
wysoko szybujące myśli
i po krawędziach poezji błądzą
lecz wciąż mam pragnienia
i za kurtyną tajemnicy ukryte
są kluczem naszego spełnienia.
Wszystko w złoconej
słońcem ramie
i po dźwiękach głosu
dzień szarością chwili ocieka
podkreślony lotem motyli
jak obraz z moich marzeń.
01.09.2012

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocenaMy rating
My rating
My rating
My rating
Irenko,
dziękuję bardzo.Pozdrawiam.Moja ocena
swietny tytul; koniec jak u Marquez`aMy rating