SAMOZBAWCA
SAMOZBAWCA
Ponad dachem światła
między jutrzejszą niedoszłą
a wczorajszą minioną
jawą… a bezsennością
pełni Księżyca
po zaćmieniu Słońca
z dala od czarnej dziury
gdzie kosmiczne cyklony
zgiełku wszechświata
w ciągłej podróży
bez początku i końca
samozbawiając
wytrwale odtwarza się czas
Twór niewiadomy… największy
i od ciemnej materii cięższy
samorodny majestat
bies nieśmiertelny
odtwórca samego siebie
fenomen nieświęty
to radosny, to chmurny
prawdomówny i szczery
to znów wiarołomny
oszust i łgarz
ciągle nas śledzi
pochłania nie patrząc w twarz
oddechem poezji zajętym
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… Jezioro Ruduskie - 11 września '24
Ponad dachem światła
między jutrzejszą niedoszłą
a wczorajszą minioną
jawą… a bezsennością
pełni Księżyca
po zaćmieniu Słońca
z dala od czarnej dziury
gdzie kosmiczne cyklony
zgiełku wszechświata
w ciągłej podróży
bez początku i końca
samozbawiając
wytrwale odtwarza się czas
Twór niewiadomy… największy
i od ciemnej materii cięższy
samorodny majestat
bies nieśmiertelny
odtwórca samego siebie
fenomen nieświęty
to radosny, to chmurny
prawdomówny i szczery
to znów wiarołomny
oszust i łgarz
ciągle nas śledzi
pochłania nie patrząc w twarz
oddechem poezji zajętym
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… Jezioro Ruduskie - 11 września '24

My rating
My rating