Niech się stanie
Dogadali się ze światłem
mając promień nadziei i wiązkę chrustu
ale w podziemiach czuwa tępa klinga
i ewakuuje ciszę w srebra szterlingach
Liczy dziedziczne sznyty
piłując swoją gałąź,
a wtedy upadnie wiersz rymem nie obyty
i łut szczęścia jak łuk horyzontu wygnie się w pałąk
Będziemy grawerowani jutrem
zbijać skrzynie z ran powidoku
Będziemy ententą z pudrem
poprawić noski w gabinecie dam z rodzaju dram
Jeśli uwierzysz, przeżyjesz wczoraj
Jutro jest twoje (niepewne)
A dziś wejdziesz do Raju bram
tylko mi nie bij Czułego narratora
Cóż, jego opis nieumiarkowany
jedz i pij, i żyj z żoną Mahometa
ale nie oddawaj jej niźli za kraj
bo liczą się inne w Biblii, a inne sury w Koranie meldunek z frontu w wersetach
Jestem ci winą
Jestem ci karą
masz sygnaturę w swych listach (powszechna mobilizacja),
a przez wokandę pisana
wydobytych z ziemi rud miłości zaprawdę wołasz stokrotne, pokutny
kategoryczny imperatyw Amen
mając promień nadziei i wiązkę chrustu
ale w podziemiach czuwa tępa klinga
i ewakuuje ciszę w srebra szterlingach
Liczy dziedziczne sznyty
piłując swoją gałąź,
a wtedy upadnie wiersz rymem nie obyty
i łut szczęścia jak łuk horyzontu wygnie się w pałąk
Będziemy grawerowani jutrem
zbijać skrzynie z ran powidoku
Będziemy ententą z pudrem
poprawić noski w gabinecie dam z rodzaju dram
Jeśli uwierzysz, przeżyjesz wczoraj
Jutro jest twoje (niepewne)
A dziś wejdziesz do Raju bram
tylko mi nie bij Czułego narratora
Cóż, jego opis nieumiarkowany
jedz i pij, i żyj z żoną Mahometa
ale nie oddawaj jej niźli za kraj
bo liczą się inne w Biblii, a inne sury w Koranie meldunek z frontu w wersetach
Jestem ci winą
Jestem ci karą
masz sygnaturę w swych listach (powszechna mobilizacja),
a przez wokandę pisana
wydobytych z ziemi rud miłości zaprawdę wołasz stokrotne, pokutny
kategoryczny imperatyw Amen

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating