I CÓŻ CI Z
I CÓŻ CI Z
Zachodzi Słońce
tonie w słonej wodzie
ogień z wolna dogasa
minęła kolejna chwila
na skrzyżowaniu myśli
a ty biedny człowiecze tak chciałbyś
nauczyć się żyć od nowa
marząc nadzwyczaj szczerze
o surrealizmie bogacza
I cóż ci człowiecze
z nieskazitelnych marzeń
cóż z zaklęć
cóż z przekleństw
na kryształową kulę
w dybach codzienności
skoro czas nie chce wracać
nawet słonecznym świtem poranka
choć uchylone drzwi mu zostawiasz
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 2O grudnia '25
Zachodzi Słońce
tonie w słonej wodzie
ogień z wolna dogasa
minęła kolejna chwila
na skrzyżowaniu myśli
a ty biedny człowiecze tak chciałbyś
nauczyć się żyć od nowa
marząc nadzwyczaj szczerze
o surrealizmie bogacza
I cóż ci człowiecze
z nieskazitelnych marzeń
cóż z zaklęć
cóż z przekleństw
na kryształową kulę
w dybach codzienności
skoro czas nie chce wracać
nawet słonecznym świtem poranka
choć uchylone drzwi mu zostawiasz
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 2O grudnia '25

My rating
My rating
My rating