pierwsze
całuje mnie pierwsze dobre światło tego roku
jeszcze wiatr na przestrzał jeszcze chłód
jak cień przyczajony pod latarnią jeszcze
nawet nie pierwsze jaskółki zwiastunki
a jednak już ziemia poddaje się wyobraźni
jak nasiona na siew wybrzmią parnym lipcem
i ogłuszonym spiekotą sierpniem tak światło
na wyrost obietnicą a przecież nieuniknioną
uśmiech w uśmiech i raźniejszy krok
jeszcze wiatr na przestrzał jeszcze chłód
jak cień przyczajony pod latarnią jeszcze
nawet nie pierwsze jaskółki zwiastunki
a jednak już ziemia poddaje się wyobraźni
jak nasiona na siew wybrzmią parnym lipcem
i ogłuszonym spiekotą sierpniem tak światło
na wyrost obietnicą a przecież nieuniknioną
uśmiech w uśmiech i raźniejszy krok

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
znowu
prawdziwie i przepięknieMy rating
My rating
Moja ocena
Pięknie opisane, co wczoraj też tak zaznałem:)Pozdrawiam:)