WYJĄTKIEM
WYJĄTKIEM
Patrzą na mnie czyjeś oczy nieobecne
obserwują wraz ze mną… ponuro
życia płynące godziny
przez uliczki kręte, niebezpieczne
błazenady wszechobecnej
w galerii bytów /odbytów/
tłumów kakofonicznych
formy białka… krwistego i krwawego
łotrów oblicza smętne
chwilowo obecne
w czasie wszech doniosłości
okrucieństw i bezlitości
Łypią na mnie czyjeś oczy nieobecne
rozświęconą zakraplane wodą
myślące o sobie bałwochwalczo
„sapiens homo”
choć dlaczego… nie wiadomo
co nigdy nie brzmiało dumnie
a dzisiaj brzmi niecnie
wyjątkiem w tym świecie jawią się poeci
ci ubezwłasnowolnieni lirycznie
w światło gwiazd wpatrzeni
we władaniu wen kosmicznych
dusz i łez ich
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 2 sierpnia '22
Patrzą na mnie czyjeś oczy nieobecne
obserwują wraz ze mną… ponuro
życia płynące godziny
przez uliczki kręte, niebezpieczne
błazenady wszechobecnej
w galerii bytów /odbytów/
tłumów kakofonicznych
formy białka… krwistego i krwawego
łotrów oblicza smętne
chwilowo obecne
w czasie wszech doniosłości
okrucieństw i bezlitości
Łypią na mnie czyjeś oczy nieobecne
rozświęconą zakraplane wodą
myślące o sobie bałwochwalczo
„sapiens homo”
choć dlaczego… nie wiadomo
co nigdy nie brzmiało dumnie
a dzisiaj brzmi niecnie
wyjątkiem w tym świecie jawią się poeci
ci ubezwłasnowolnieni lirycznie
w światło gwiazd wpatrzeni
we władaniu wen kosmicznych
dusz i łez ich
⊰Ҝღ$⊱……………………………………………………… T☀ruń - 2 sierpnia '22

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating