szlaki

author:  Rafał Gatny
5.0/5 | 5


po czarnych bezdrożach czarnej nocy
kolebią się sny na furmankach cyfrowego letargu
jadą w dal bękarty koszmarów
krnąbrne ucieczki spod strzechy blokowisk
za dnia podduszane krzyki wrzaski wbijane pięścią
w sztuczne dziąsła uśmiechów
różowe od kiczu słowa
miażdżone kołem złudzenia flegmy dopełniaczowych metafor
stąd do stamtąd
słomianym świtem powrócą
na utarte szlaki przyzwyczajenia



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
02.07.2025,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
01.07.2025,  Charlie Cbdo