Winorośl

5.0/5 | 6


Rzadko tak bywało ale bywało
że siadała w cieniu
oparta o drewniane sztachety ogrodzenia
wpatrywała się w ogromny krzew winny.
Lubiła liczyć ile gron
jest na takiej jednej kiści
a ile kiści wisi jeszcze
na tym ogromnym pnączu.
Praca to była iście syzyfowa
bo krzew był duży
a kiść otoczona liśćmi
była mało widoczna.
Siedziała tak czasem godzinami
gdy młodsze rodzeństwo spało
a ona miała wtedy wolne.
Lipnica W./IW/3.07.2015.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
06.04.2025,  Ula eM

My rating

My rating: