Zapiekanka

5.0/5 | 5


Codziennie tak samo od lat
bo miłość nie lubi zmian.
W każdy piątek
przed dobranocką
pachnie mieszkanie zapiekanką.
Najlepszą w świecie
jak twierdza wnuczęta.
Wianek aromatów
wędruje klatką schodową
w górę
w dół
do wejściowych drzwi.
Zatrzymał się samochód
trzasnęły drzwi...
Zaczekajcie na mnie woła tata.
Nie słyszą
już biegną po zapachowej nitce zapiekanki.
Historia ta sama od lat...
Może na tym polega właśnie
pokoleniowa miłość...
Babcia,wnuczęta...
...wnuczęta babcia...
Przez żołądek do serca....
Kraków/IW/16.01.2025R.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: