WIERZĘ… ŻE…
WIERZĘ… ŻE…
Choć istnienia to dziesiąt lat
w tej wersji egzystencji
co dokładnie dookreślić
strach
nawet przed sobą samym
jednak przymrużonym okiem
spoglądam przez ramię na to
że czasem miewam wrażenie
iże to, co piszę
niecodziennymi porankami
jest od doskonałości daleko
Lecz czy ma jakieś znaczenie
że wiem też, że wiersz
rysowany barwnymi słowami
melodycznie zdyscyplinowany
czy chaotycznie niekształtny
półżartem pisany
u'tworem jest
przyczynowo skutkowym
i choć jestem ateistą…
wierzę
że pisać warto, bo warto
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 1 grudnia '24
Choć istnienia to dziesiąt lat
w tej wersji egzystencji
co dokładnie dookreślić
strach
nawet przed sobą samym
jednak przymrużonym okiem
spoglądam przez ramię na to
że czasem miewam wrażenie
iże to, co piszę
niecodziennymi porankami
jest od doskonałości daleko
Lecz czy ma jakieś znaczenie
że wiem też, że wiersz
rysowany barwnymi słowami
melodycznie zdyscyplinowany
czy chaotycznie niekształtny
półżartem pisany
u'tworem jest
przyczynowo skutkowym
i choć jestem ateistą…
wierzę
że pisać warto, bo warto
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 1 grudnia '24

My rating
My rating