Pan-i-Demia
Rozsiadł się wygodnie
fotel ledwie Go mieści
razem z domownikami
świętować zamierza Boże Narodziny.
Już pierwsza gwiazdka
na niebie zabłysła
pokój rozjaśnia choinki blask
na tacy białe opłatki
czekają na gości.
Pan Demia niby drzemie
a jednak zerka skrycie
bardzo rozczarowany
że miejsca dla niego tu nie ma .
Potrawy wszystkie już na stole
kolęda szepcze że...w żłobie leży...
Gospodarze fotel zajęli...
...Gdzie jest Pan Demia...
czmychnął chyba
nie widzę go tutaj nigdzie...
Gdzieś z dali Jego złorzeczenia słyszę
gorzkie i ironiczne...
Kraków/IW.10.2024
fotel ledwie Go mieści
razem z domownikami
świętować zamierza Boże Narodziny.
Już pierwsza gwiazdka
na niebie zabłysła
pokój rozjaśnia choinki blask
na tacy białe opłatki
czekają na gości.
Pan Demia niby drzemie
a jednak zerka skrycie
bardzo rozczarowany
że miejsca dla niego tu nie ma .
Potrawy wszystkie już na stole
kolęda szepcze że...w żłobie leży...
Gospodarze fotel zajęli...
...Gdzie jest Pan Demia...
czmychnął chyba
nie widzę go tutaj nigdzie...
Gdzieś z dali Jego złorzeczenia słyszę
gorzkie i ironiczne...
Kraków/IW.10.2024

My rating
My rating