Pan-i-Demia

5.0/5 | 2


Rozsiadł się wygodnie
fotel ledwie Go mieści
razem z domownikami
świętować zamierza Boże Narodziny.

Już pierwsza gwiazdka
na niebie zabłysła
pokój rozjaśnia choinki blask
na tacy białe opłatki
czekają na gości.
Pan Demia niby drzemie
a jednak zerka skrycie
bardzo rozczarowany
że miejsca dla niego tu nie ma .

Potrawy wszystkie już na stole
kolęda szepcze że...w żłobie leży...
Gospodarze fotel zajęli...

...Gdzie jest Pan Demia...
czmychnął chyba
nie widzę go tutaj nigdzie...
Gdzieś z dali Jego złorzeczenia słyszę
gorzkie i ironiczne...
Kraków/IW.10.2024



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: